05.07.2017

MISTRZOSTWA EUROPY I ŚWIATA W GDYNI? BIERZEMY TO POD UWAGĘ

Z jednej strony zbliża się Tour de Pologne, z drugiej wciąż wracam myślami do mistrzostw Polski w Gdyni. Udało się tam stworzyć coś, o czym zawsze marzyliśmy. Kolejny raz wyznaczyliśmy nowy standard jakości, bo nigdy wcześniej nie było transmisji telewizyjnej i tak szerokiej relacji z imprezy tej rangi w naszym kraju – mówi Czesław Lang.

Rzeczywiście, z okazji mistrzostw w Gdyni pojawiły się setki informacji w mediach drukowanych i internetowych, co tylko podkreśliło szybkie tempo, w jakim rozwija się ten globalny sport w naszym kraju. Kolejny raz potwierdziło się także, że nie ma drugiej dyscypliny sportu, która daje tak szerokie możliwości promocyjne.

Najwięcej rozgłosu dała telewizja. Poza transmisją w TVP3, którą – licząc razem z późniejszymi powtórkami i innymi pozycjami dotyczącymi mistrzostw Polski na różnych antenach TVP – obejrzało blisko 600 tysięcy ludzi. Rekordową oglądalność (pół miliona widzów) miał też niedzielny Magazyn Kolarski. 800 tysięcy ludzi widziało skrót wyścigu przy okazji transmisji z piłkarskiego Pucharu Konfederacji w TVP1. To pionierski projekt w Polsce, który udało się zrealizować z rozmachem.

To wszystko dopiero początek. Transmisja została zrealizowana z użyciem najnowocześniejszych technologii, ale już myślimy o czymś więcej w przyszłości – tłumaczy prezes zarządu firmy Lang Team Adam Siluta.

Gdynia sprawdziła się doskonale. Od dawna nie było w naszym kraju imprezy rangi mistrzostw Polski w tak dużym ośrodku. Razem z władzami miasta mamy kolejne plany związane z kolarstwem w Gdyni – mówi Czesław Lang. Te kolejne plany to mistrzostwa Polski, Europy, a w przyszłości może też światowy czempionat. To na razie luźne rozważania, ale bierzemy wszystko pod uwagę. Nadmorskie tereny sprawdzają się doskonale. Gdynia jest wyjątkowym, nowoczesnym miastem, a takie miejsca są idealne dla wielkich wydarzeń – dodaje Adam Siluta.

POWRÓT DO AKTUALNOŚCI